W marcu 2025 hala Nysa ponownie wypełniła się kibicami, ale tym razem gospodarze nie dali fanom powodów do radości. PSG Stal Nysa przegrała z Aluronem CMC Wartą Zawiercie 0:3 i nadal miała problemy w walce o utrzymanie w PlusLidze.
To był bardzo ważny mecz dla nyskiej drużyny. Stal potrzebowała punktów, bo sytuacja w tabeli robiła się coraz trudniejsza. Problem w tym, że rywal należał wtedy do najmocniejszych zespołów w całej lidze.
Pierwszy set przez chwilę był wyrównany. Gospodarze próbowali dotrzymywać kroku drużynie z Zawiercia, ale z czasem goście zaczęli przejmować kontrolę nad spotkaniem. Lepiej przyjmowali piłkę, skuteczniej kończyli ataki i wygrali partię 25:19.
Drugi set wyglądał podobnie. PSG Stal Nysa starała się utrzymać kontakt punktowy, ale rywale szybko budowali przewagę. Goście ponownie okazali się skuteczniejsi i wygrali 25:20.
Najwięcej emocji pojawiło się w trzeciej partii. Stal prowadziła wtedy 12:9 i kibice zaczęli wierzyć, że gospodarze powalczą chociaż o jednego seta. Później gra nyskiego zespołu wyraźnie się posypała. Drużyna miała problemy z przyjęciem i kończeniem akcji, a rywale punktowali praktycznie w każdym ustawieniu. Ostatecznie Warta Zawiercie wygrała seta 25:16 i całe spotkanie 3:0.
Po meczu coraz więcej mówiło się o trudnej sytuacji Stali w tabeli. Kibice obawiali się wtedy, że drużyna do samego końca sezonu będzie walczyła o pozostanie w PlusLidze.
Dla zespołu z Nysy każda kolejna kolejka miała wtedy ogromne znaczenie. Strata punktów sprawiała, że presja na zawodnikach rosła z meczu na mecz.