W grudniu 2024 roku do mieszkańców Nysy dotarła smutna wiadomość o śmierci Stefana Kowala. Przez wiele lat kierował Zespołem Szkół Technicznych w Nysie i był jedną z najbardziej znanych osób związanych z lokalną oświatą.
Informację o jego śmierci przekazała szkoła. Chwilę później w internecie pojawiły się kondolencje oraz wspomnienia dawnych uczniów, nauczycieli i absolwentów.
Wielu mieszkańców kojarzyło go właśnie z „Budowlanką”. Przez lata uczestniczył w życiu szkoły, rozmawiał z uczniami i angażował się w rozwój placówki. Dla części absolwentów był dyrektorem, którego pamiętali jeszcze ze szkolnych uroczystości i codziennych spotkań na korytarzach.
Ludzie wspominali go jako spokojnego i życzliwego człowieka. Często podkreślali też, że potrafił znaleźć kontakt z młodzieżą i miał duże doświadczenie jako pedagog.
Po publikacji informacji o jego śmierci pojawiło się wiele poruszających komentarzy. Dawni uczniowie wracali pamięcią do szkolnych lat, rozmów i wydarzeń organizowanych w „Budowlance”.
Dla wielu mieszkańców odejście Stefana Kowala było końcem pewnego etapu w historii szkoły. Przez lata stał się jedną z osób najmocniej kojarzonych z nyską placówką.